Kilka dni temu dotarła do nas niepokojąca informacja o zgonie mężczyzny przebywającego na terenie Komendy Policji w Białogardzie.
Temat wymagał rzetelnego i delikatnego zbadania sprawy ze względu na możliwą falę krytyki w kierunku mundurowych.

Rzecznik prasowy KPP Białogard sierżant Joanna Krajnik potwierdziła że doszło do takiego zdarzenia lecz wszystkie informacje w tej sprawie udziela prokuratura. Mimo wielu prób nie udało nam się skontaktować.


Nieoficjalnie jednak dowiedzieliśmy się że podczas interwencji policji zatrzymany został 39 letni mężczyzna mieszkaniec Białogardu. Ten był kompletnie pijany, ledwo stał na nogach. Po wykonaniu wszystkich niezbędnych czynności z udziałem zatrzymanego trafił on do policyjnej izby wytrzeźwień. Podczas pobytu w areszcie mężczyzna stracił przytomność, na miejscu błyskawicznie pojawiła się załoga karetki pogotowia, mimo długiej reanimacji nie udało się przywrócić funkcji życiowych. Na miejscu pojawił się również prokurator. Zatrzymany mężczyzna nadużywał alkoholu i miewał problemy zdrowotne. Prawdopodobnie śmierć nastąpiła z przyczyn naturalnych. Nie stwierdzono przy tym udziału osób trzecich.